2011-08-01 16:41:59Wielki odpust w sądeckiej Bazylice Kolegiackiej
2011-08-01 16:25:36Anielski Nowy Sącz
2011-08-01 16:16:42Sądecka policja ma nową siedzibę
2011-08-01 14:29:58Do domu już czas
2011-07-31 14:52:57Zabytkowe pojazdy w Miasteczku Galicyjskim
2011-07-30 14:04:53Trenerzy Sandecji ukarani za korupcję
2011-07-30 13:40:06Kolejna projekcja w MOK
2011-07-29 21:29:46Wielkie święto Policji
2011-07-29 16:39:03Zmiana godzin pracy w Urzędzie Miasta
2011-07-28 19:28:48Piknik europejski "Pod Gniazdem"
Rzesza kibiców sądeckiej drużyny wybrała stadion przy ul. Kilińskiego, niż świąteczny odpoczynek w domowych pieleszach. Grupa ok. 7 tysięcy sympatyków poniosła Sandecje do zwycięstwa 2-1 nad niegdyś wielkim Górnikiem.
Sandecja jeszcze 30min przed ostatnim gwizdkiem arbitra przegrywała 0-1, a autorem bramki dla zabrzan był reprezentant Polski Tomasz Zachorski. Jednak niesiona dopingiem sądeckich kibiców doprowadziła do remisu w 61 min po golu strzelonym przez Jano Frohlicha. Sytuacja, w której głównym bohaterem był kapitan Sandecji, dodała pewności sądeckim piłkarzom i na rezultaty takiej postawy nie trzeba było długo czekać. W 72min zwycięstwo Sandecji zapewnił nowy nabytek Rudolf Urban. Musieliśmy włożyć w to spotkanie sto dwadzieścia procent swoich sił. Jak widać wyszło to nam na boisku, wygraliśmy 2:1 i cieszymy się. Dzisiaj naprawdę jest szczęśliwy dzień, chciałbym także zaznaczyć postawę naszych kibiców. Chyba nikt nie ma takich wspaniałych sympatyków, nie byłoby tego wyniku gdyby nie oni – Petar Borovicianin piłkarz Sandecji (wypowiedź dla WWW.sandecja.pl).
Euforia w Nowym Sączu nie trwała jednak długo. Dwie godziny później ŁKS Łódź wygrał 2-1 w Gorzowie Wlkp i wrócił na drugą lokatę, spychając Sandecje na trzecie miejsce.