2011-07-25 15:33:21Potrzeba 300 tysięcy złotych
2011-07-25 09:41:57Nawałnica w Korzennej
2011-07-20 12:40:03Są pieniądze na zakończenie budowy mostu
2011-07-20 12:24:02Wielka burza przeszła nad Sądecczyzną
2011-07-19 13:39:42Szkoła tylko dla dorosłych
2011-07-17 12:51:13To było wielkie jubileuszowe grillowanie
2011-07-14 11:14:01Nadal możesz zmienić szkołę
2011-07-13 15:37:51Są pieniądze - będą odbudowane drogi
2011-07-13 15:35:20Mamy nowych dyrektorów
2011-07-12 11:12:29Matematyczne korepetycje
W Starostwie Powiatowym przygotowywany jest właśnie projekt „Wyposażenie jednostek ratownictwa położonych na terenie powiatu nowosądeckiego w sprzęt i urządzenia niezbędne do skutecznego prowadzenia akcji ratowniczych".
Wniosek zostanie złożony do Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej.
- Dziękuję wszystkim, którzy z takim poświęceniem i zaangażowaniem ratowali ludzkie życie i mienie – mówił starosta nowosądecki Jan Golonka podczas spotkania ze strażakami podsumowującego tegoroczną powódź. - Wiem, że podczas akcji druhowie stracili sporo sprzętu. Chcemy pomóc w uzupełnieniu tych braków.
Obecnie najbardziej brakuje węży - podczas powodzi służą one do wypompowywania wody z zalanych domostw, a na co dzień do gaszenia pożarów.
- Węże przetarły się i popękały na skutek intensywnej eksploatacji – zaznaczył mł. bryg. Paweł Motyka zastępca Komendanta Miejskiego PSP w Nowym Sączu. - Jedna trzecia z nich nie nadaje się już do użytku. Przecież strażacy korzystali z nich cały czas, w dzień i w nocy, pompując wodę z zalanych piwnic i domów.
Zarząd Powiatu przywiązuje dużą wagę do wyposażenia jednostek OSP, które w przypadkach katastrof i klęsk żywiołowych są nieocenionym wzmocnieniem dla Państwowej Straży Pożarnej. Do tej pory z własnych środków kupowali wyposażenie, w ramach uzupełniania powiatowego magazynu sprzętu przeciwpowodziowego i obrony cywilnej.
W ramach projektu planowany jest zakup:
440 węży różnego rodzaju; 27 pomp szlamowych; 9 radiostacji; 16 pił motorowych do drewna, 2 pił do betonu i stali.
Łączny koszt zakupów to prawie 450 tys. Zł, z czego ponad 400 tys. zł zostanie zrefundowane z funduszu. Nowy sprzęt strażacy otrzymają najpóżniej w grudniu br.